w życie trzeba się wgryźć

Temat: emigracja do Kanady.
Ja składałem podanie w zeszłym roku i dostałem odpowiedź z ambasady, że
średni czas rozpatrywania podania wymosi 44 miesiące. Po wprowadzeniu nowych
przepisów może się ten czas skróci, bo mniej osób sie kwalifikuje, a
tendencje są takie, żeby nie było już rozmów kwalifikacyjnych.
Są dwa sposoby, żeby skrócić ten czas - pierwszy, to zdanie jak najszybciej
egazminu IELTS, nie wiem ile trzeba uzyskać, ale wydaje mi się, że nie mniej
niż 4,5 punktu (9 jest max). Drugi sposób to zdobycie gwarantowanej oferty
pracy w Kanadzie. Z moich prób wynika, że jest to bardzo trudne, czy wręcz
niemozliwe gdy się siedzi w Polsce :-(
Generalnie trzeba byc cierpliwym.
Pozdrawiam


Jeżeli kwalifikuję się "emigracja niezależna" ( wymagane na dzień
dzisiejszy
75 pkt. ) do Kanady, jak długo trwa cała procedura emigracyjna od momentu
złożenia wymaganych dokumentów do chwili pozytywnego ( lub nie )
rozpatrzenia i uzyskania wizy.
Z góry dziękuję
Tomasz



Źródło: topranking.pl/1026/36,emigracja,do,kanady.php


Temat: Car Insurance in Canada.
Car Insurance in Canada.
niestety w ostanich latach przepisy dotyczace dopuszczania nowych emigrantow do
ruchu bardzo sie pozmienialy. chyba szczegolnie w ontario. wiem ze w bc new
comer musi tylko zdac tradycyjny egzamin i dostaje normalne prawo jazdy. tzn
najpier "probne" na chyba 2 lata (ale nie ograniczajace go chyba w iczym jako
uzytkowanika drog) a pozniej juz "normalne". w ontario jest to skomplikowane i
dochodzi do absurdow. byc moze sie myle, nie znam realii ontario ale new comer
chyba przez rok musi jezdzic na begginer co polega na tym ze nie moze wsiadac
do samochodu w nocy i musi miec pasazera z normlanym prawkiem. byl okres kiedy
robiono prawka w innyh prowincjach i wymieniano je w ontario od razu na
normalne. moj znajomy nie odnowil prawa jazdy w 5 lat po uplywie jego waznosci.
w ontario znaczylo to ze trzeba bylo przejsc przez wszsytkie stopnie od nowa. w
bc wystarczylo poreczenie z ambasady ze prowadzilo sie samochod w kraju i
wydano nowe prawo jazdy. w bc najwyzsza znizka jesli chodzi o ubezpieczenie to
43%. podobno ubezpieczenia sa tu dosc tanie samochod mozna ubezpieczyc od okolo
70$ na miesiac.
co do zasilku skad masz pewnosc ze masz do niego prawo?
nie wiem czy to prawda ze trzeba miec obywatelstwo aby go dostac, w koncu sa
ludzie ktorzy moga mieszkac w kanadzie 20 lat na statusie rezydenta i mysle ze
maja prawo do zasilku. ale z tymi zmieniajacymi sie przepisacmi ciezko jest
nadazyc. biorac pod uwage bardzo zly styl jazdy kanadyjskich kierowcow
traktowanie newcomers z dluga historia prowadzenia samochodu jest nieco
irytujace.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23005,19137310,19137310,Car_Insurance_in_Canada_.html


Temat: ODEZWIJCIE SIĘ POLONUSI
Rafi, jesli chcesz przyjechac do Kanady na wizie turystycznej i troche popracowac nielegalnie, to
najlepszy jest czas wiosna, lato, jesien kiedy mozesz znalezc prace na budowie. Ciagle jednak latwiej
(i chyba bezpieczniej) bedzie Ci znalezc prace na czarno w Stanach, gdzie przy okazji lepiej zarobisz wiec
nie ma sensu upierac sie na Kanade jesli to ma byc tylko krotki wyjazd "za chlebem" - Stany sa na pewno
lepsze pod tym wzgledem.
A jesli koniecznie chcesz odwiedzic Kanade, to na podstawie wizy do Satnow i jakiegos zaproszenia z
Kanady, dostaniesz wize turystyczna do Kanady wiec zarobiwszy jakas forse w Stanach mozesz zawsze tu
przyjechac i zobaczyc nasz piekny kraj.
Jesli myslisz o emigracji na stale, skontaktuj sie z ambasada kanadyjska w Warszawie - otrzymasz
wszelkie informacje na temat systemu punktowego, mozesz tez znalezc je przez Internet na stronach
rzadu federalnego Kanady. Inna mozliwoscia jest malzenstwo z obywatelem Kanady lub przyjazd z wiza
studencka i pozniejsze starania o orzymanie stalego pobytu. Do tego, potrzebujesz kontakt z uczelnia, na
ktorej chcialbys studiowac i pieniadze na oplacenie studiow.
Od razu sie zastrzegam, ze powyzsze informacje to zbior roznych zaslyszanych badz wyczytanych
danych, musisz sobie sam wszystko posprawdzac zeby nie doswiadczyc zadnych zawodow. Kazdy
przypadek imigranta jest troche wyjatkowy wiec tak jak Ty nie mozesz powtorzyc mojej drogi, tak i ja
nie moge Ci podac jednoznacznego przepisu na pozostanie w Kanadzie.
Powodzenia.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,44,778487,778487,ODEZWIJCIE_SIE_POLONUSI.html


Temat: Pobyt stały w Kanadzie
Gość portalu: Slobo58 napisał(a):
witaj,
otoz nie ma juz takiej mozliwosci abys byl sponsorowany
przez siostre, kilka lat temu zmienily sie przepisy, i
nie wazne czy ona jest obywatelka czy majaca Landed
emigrant status, wiec taka mozliwosc odpada, poczytac na
ten temat mozesz wiecej na www.canada.pl lub na
www.emigracja.pl
Odpowiedz na swoje pytania mozesz nalezc pod w/w
adresami.
good luck


> Jeśli nie ma takiej możliwości to jak postąpić w
sytuacji,kiedy chciałbym
> wyjechać na stałe do najbliższej rodziny ( siostra
rodzona )mieszkającej
> w Kanadzie od 15 lat i posiadająca obywatelstwo
kanadyjakie.Czy jedyną
> możliwością jest załatwianie tej sprawy przez ambasadę
kanadyjską w Warszawie,
> gdzie pozytywne rozpatrzenie w/w sprawy graniczy niemal
z cudem.
> Dzięki za poprzednią odpowiedż
>
Pozdrawiam Slobodan.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,205,4899773,4899773,Pobyt_staly_w_Kanadzie.html


Temat: Emigranci z USA i Kanady dostaną podwójne emerytur
Emigranci z USA i Kanady dostaną podwójne emerytur
Byli emigranci z USA i Kanady dostaną podwójne emerytury

Dobra wiadomość dla kilkudziesięciu tysięcy Polaków, którzy
wyjeżdżali na saksy do USA czy Kanady. W środę polski rząd podpisze
umowę z tymi krajami. Pozwoli ona pobierać emeryturę osobom, które
pracowały zarówno w Polsce, jak i w Ameryce, ale w żadnym z tych
krajów nie udało im się wypracować prawa do świadczenia - czytamy w
dzienniku "Polska".



Do tej pory było tak, że jeśli ktoś pracował za oceanem i tam płacił
składkę emerytalną, ale nie na tyle długo, by przejść na spoczynek,
wracając do kraju, tracił odprowadzone składki. To nie wszystko.

W Polsce były emigrant też nie dostawał normalnej emerytury, bo nie
miał wymaganego przez prawo stażu pracy - co najwyżej ZUS naliczał
mu gwarantowane ustawowo świadczenie minimalne. Za które trudno
przeżyć.

Teraz okresy pracy w Polsce i za granicą będzie można sumować.
Oczywiście należy pamiętać, że dotyczy to pracujących legalnie i
odprowadzających wszystkie podatki.

Szacuje się, że z nowego prawa skorzysta kilkadziesiąt tysięcy osób.
Sądzimy, że w USA w ciągu pierwszych pięciu lat obowiązywania umowy
ok. 29 200 osób zacznie dostawać świadczenia emerytalne z obu
krajów - mówi Janusz Burzyński z Ambasady USA w Warszawie. W 2005 r.
oszacowaliśmy, że w Polsce uprawnionych było około 80 tys. osób. Nie
policzyliśmy jednak, ile przebywa za granicą - dodaje Barbara Gross
z Ministerstwa Pracy.

Aby załatwić sobie łączoną emeryturę, trzeba najpierw napisać
wniosek o jej wyliczenie. Składa się go w tym kraju, w którym
przyszły emeryt mieszka. Do wniosku należy dołączyć zaświadczenia
potwierdzające zatrudnienie w obu państwach. Gdy kraje te
potwierdzą, że wnioskodawca w tym czasie podlegał ubezpieczeniom
społecznym, lata pracy w Polsce i w USA lub Kanadzie zsumuje się i
każde z tych państw na podstawie własnych przepisów ustali wysokość
świadczenia - mówi Tomasz Szabliński z ZUS.

Będą wówczas wypłacane dwie emerytury w wysokości proporcjonalnej do
liczby lat przepracowanych w danym kraju. Każde z państw będzie
robiło oddzielny przelew. Przepisy wejdą w życie najwcześniej pod
koniec tego roku - podaje dziennik "Polska".

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,50,81437392,81437392,Emigranci_z_USA_i_Kanady_dostana_podwojne_emerytur.html


Temat: pułapka paszportowa - wytwór chorej wyobraźni
To nie o to chodzi....
Pułapka paszportowa w chwili obecnej nie działa, bo wizy dla obywateli takich
państw jak USA, Kanada czy Australia zostały zniesione (chwilowo) i żaden
kapral na granicy się nie przyczepi do obywatela tych krajów, który się
legitymuje ważnym paszportem. Problem zaczyna się, gdy Polska zacznie wymagać
wiz od obywateli tych krajów (czy jest to możliwe czy nie to zupełnie inny
problem). Polskie przepisy, bowiem mówią, że obywatelom polskim, posiadaczom
paszportów innych krajów nie udziela się wizy wjazdowej do Polski (mogą tylko
wjechać do Polski na polskim paszporcie). Nie ma to nic wspólnego z kapralem na
granicy a raczej z ambasadą czy konsulatem polskim w danym kraju. W podaniu,
bowiem o wizę należy podać dużą ilość personalnych informacji (łącznie z
nazwiskiem panieńskim matki i miejscem jej urodzenia) i na tej podstawie pan
konsul podejmuje decyzje o przyznaniu (lub nie) wizy wjazdowej. Rdzenni
Amerykanie czy Kanadyjczycy oczywiście nie będą mieli z tym problemu, ale
problem może się zacząć z osobami, który urodziły się w Polsce z rodziców
Polaków. To samo może dotyczyć dzieci tychże emigrantów urodzonych już na
obczyźnie. Z punktu widzenia prawodawstwa polskiego są one obywatelami polskimi
i podlegają tym samym przepisom. Ponieważ podanie o wizę jest rozpatrzone przez
pana konsula, więc udzielenie (lub nie) polskiej wizy wjazdowej leży w jego
mocy. I tu jest właśnie cała słabość systemu, bo egzekwowanie przepisów zależy
od danego człowieka. A jak to wygląda w rzeczywistości wystarczy się wybrać do
byle jakiego urzędu w Polsce. Osoby, które po długim, kosztownym i (bez
odwołania) procesie zrzeczenia się obywatelstwa polskiego zostaną pozytywnie
załatwione otrzymują specjalny kwit, który mogą przedstawić panu konsulowi, że
już nie są obywatelami polskimi w związku z czym nie mają polskiego paszportu i
uprzejmie proszą o udzielenie wizy na wjazd do Polski. Oczywiście i w tym
przypadku decyzja końcowa zależy od pana konsula.

Pozdrawiam…

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,205,39278631,39278631,pulapka_paszportowa_wytwor_chorej_wyobrazni.html


Temat: Koszt WIZY do USA....wyzysk w bialy dzien!
Gość portalu: JOrl napisał(a):

> Droga Laryso,
> ja wiem, ze marzeniem Polaka jest wyjechac do USA.

Drogi Jorl,
Wyjazd do USA nie jest moim marzeniem...:)Mam w PL prace, prowadze klub
fitness i nie jade tam w celach zarobkowych..
Musze tam pojechac ze wzgledow rodzinnych na 2 tyg ot co...
Zdenerwowalo mnie to,ze otrzymanie wizy do USA wiaze sie z oplata, za zlozenie
wniosku, ktory moze zostac 100 razy odrzucony:))oraz umawianiem sie z konsulem
na przepytywanki, na co osobiscie zal mi cennego czasu:)
Ambasada USA traktuje KAZDEGO Polaka jak potencjalnego emigranta, co jest dla
mnie osobiscie lekko mowiac zniewaga...
Jezeli bylaby taka mozliwosc to prosze przedstawie Ambasadzie stan mojego
majatku orach informacje o dochodach ale chce otrzymac WIZE bez zbednych
ceregieli!

> Ja mieszkam w Niemczech.Juz
> dlugo. Przed 10 laty odwiedzilem Kanade. Dosyc intensywnie. To byla nawet
> przymiarka do nastepnej mojej emigracji. Byla firma u ktorej bylem.
> Obejrzalem tez Kanade i stwierdzilem, ze nie ma po co tam jechac. A Stany
> sie i wiele nie
> roznia. I wyobraz sobie, nie zamierzam NIGDY do USA pojechac. Po co!!!
> Jakies tam Myszki Micky czy inne Kaniony zobaczyc? Albo wysokie domy?

Uwazam,ze na pewno jest w USA wiele ciekawych miejsc do zwiedzenia...nie
zgadzam sie z tym co piszesz...

Co prawda
> ostatnio im tam troche tych wiezowcow ubylo. Nawet jest taki kawal w
Niemczech:
>
> dlaczego Amis nie moga juz grac w szachy? Bo nie maja juz 2 wiez.

No to troche zart nie na miejscu....

> A jak pisze munde, naprawde tam latwo wyladowac w pudle. Np dlatego, ze
jezdzac
>
> samochodem z przyzwyczyjenia "po niemiecku" czyli szybko polamie te ich
> przepisy drogowe. W Kanadzie mialem juz takie problemy. Na szczescie nie z
> policja. Udalo sie wtedy. I nie lubie gdzies siedziec u jakiegos szeryfa w
> wiezieniu. A ostatnio nasza pani minister od sprawiedliwosci (szkoda ze ja
za
> to wyrzucili) powiedziala, ze sadownictwo tam jest prymitywne. No i prawda.
> Siedza jakies wylosowane bencwaly na lawie przysieglych, ktorzy moze beda
> decydowac, ze dlatego, ze za szybko jechalem, nalezy mi sie 2 lata
kryminalu. Z
>
> jakims ichniejszym motlochem. A maja tego tam duze ilosci! W koncu duzo
> immigrantow. Tych nielegalnych tez.
> I naprawde, jest tyle innych fajnych miejsc na swiecie.
> Ale tez prawda jest, ze popieranie nielegalnego zostawania to przestepstwo.
Tez
>
> w Niemczech. I tez nie lubie tego robic. I tu sie zgadzam z munde.
> Pozdrowienia.
>
Kazdy ma prawo do przemieszczania sie i chociaz nie jestem "ZA" nielegalnymi
imigrantami, to mysle, ze jezeli ktos decyduje sie na wyjazd na stale gdzies
tam, bo uwaza, ze bedzie mu lepiej to prosze, niech sprobuje.....byle nie
kradl...

Rowniez pozdrawiam.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,30,3214286,3214286,Koszt_WIZY_do_USA_wyzysk_w_bialy_dzien_.html


Temat: Emigracja z USA do Kanady
Tomku,
mozesz skladac dokumenty do Kanady bez wzgledu na to czy jestes legalnie czy
nielegalnie w USA(czy w innym kraju), po to istnieje instytucja emigracji, ze
nie pytaja, jaki jest twoj status ale dlaczego chcesz emigrowac, po prostu
pojdz do kanadyjskiej ambasady w miejscu gdzie mieszkasz i zapytaj (nikt cie
przeciez nie zaaresztuje, bo to nie ich interes). Druga sprawa, to jak wiem,
jesli mieszkasz w stanie gdzie nie ma wielu emigrantow, jak np w Virginii,
Colorado, Alabamie itd( sam musisz sie zorientowac) masz duzo wieksza szanse na
pozytywne zatwiedzenie. W Chicago czy NYC nie ma na to zadnych szans.
Najlepszym sposobem zalatwienia czegokolwiek bedzie jednak pojscie do amabasady
lub konsulatu kanadyjskiego. Albo, co moze troche kosztowac, lepiej poradzic
sie adwokata w tej sprawie, nie takiego, ktory cie oskubie ale normalnego
adwokata emigracyjnego a takiego przeciez mozesz znalezc.
Nie radzilbym przejechac z USA do Kanady i czekac, co los przyniesie. Przepisy
zostaly oboecnie bardzo zaostrzone i przewaznie taki delikwent jest odprawiany
do USA a stamtad deportowany. Obywatelstwo kanadyjskie otrzymuje sie po 4
latach pobytu w kraju(ale musisz posiadac landed immigrant visa, czyli wize
imigranta osiedlajacego sie). Obywatel kanadyjski moze przebywac za granica
nawet do 1/2 roku i nie traci prawa do korzystnia z opieki socjalnej, w tym
bezplatnej opieki lekarskiej. Wielu obywateli kanadyjskich mieszka i pracuje w
USA. Duzo latwiej znalezc prace posiadajac ten paszport. Wbrew temu co tu
niektorzy wypisuja, paszport kanadyjski jest "dobrym " paszportem a opinia o
tym kraju wysoka. Obywatel kanadyjski nie ma sie czego wstydzic.
Pytanie tylko czy warto jest podejmowac wszystkie te kroki po to aby z powrotem
wrocic do USA. Na twoim miejscu postapilbym nastepujaco:

1) wyjechal ze stanu gdzie pelno jest emigrantow, do stanu gdzie ich prawie nie
ma

2) zorientowalbym sie, w jakich dziedzinach gospodarki potrzebuja pracownikow i
w tej wlasnie szukalbym pracy, nie wazne czy ci sie ona podoba czy nie.
Istnieje bowiem duze prawdopodobienstwo, ze twoj pracowdawca zechce cie
sponsorowac i wtedy bedziesz mial rozwiazana sprawe Green Card.

3) mozesz sie ozenic, jesli akurat jestes wolny. Amerykanki sa generalnie
dobrymi zonami, ja mam jedna juz 21 lat i bardzo sobie chwale.

Wszystko jednak jest mozliwe pod jednym podstawowym warunkiem, ze biegle znasz
jezyk angielski. Bez plynnej, poprawnej znajommosci jezyka nie bedziesz mogl
nie tylko funkcjonowac w Kanadzie ale i w USA normalne zycie sprawiac ci bedzie
wiele trudnosci. Zaczalbym wiec od tego, ze zainwestowalbym w samego siebie i
zaczal sie uczyc... na poczatek jezyka. Jest to podstawa, bez jezyka bedziesz
funkcjonowal na marginesie spolecznym (i nie ma sie co wysmiewac z Hindusow,
oni przynajmniej znaja biegle jezyk angielski!).
Jesli natomiast nie chcesz lub nie mozesz nauczyc sie jezyka wracalbym do
Polski i nie tracilbym czasu na taka wegetacje.
Zycze ci powodzenia

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,44,21366757,21366757,Emigracja_z_USA_do_Kanady.html