w życie trzeba się wgryźć

Temat: różnice płci w wychowaniu
Nie pozwalalabym sie malowac corce (gdybym ja miala) ani synowi (gdyby tego
chcial) bo taka mam zasade, nie maluje dzieci dla zabawy, czy to paznokcie, czy
co innego...dla zabawy moge mu buzie farbami pomalowac...

ale jak wklada moje buty (zazwyczaj martensy czy inne trepy, bo szpilek nie
nosze) to mu pozwalam, a niech chodzi...Wozkiem sie bawi, ale widze ze to takie
rajdy wyscigowka niz troska o lale (lali w wozku nie musi byc)...ale Mlody
bardzo uczestniczy w zyciu kuchennym, wie co gdzie jest (czesto jego wlasny
ojciec sie go pyta gdzie w kuchni mama trzyma...cos tam).Robi sobie kanapki,
wyciaga pranie z pralki itp...I dbam o to zeby nie bylo podzialow, ze
dziewczynki to do garow i lalek a chlopcy do garazu i samochodow...Wkurza mnie
cos takiego...
Nie chcialabym zeby kiedys mial dwie lewe raczki i nic wokol siebie nie umial
zrobic...


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,34708,81628512,81628512,roznice_plci_w_wychowaniu.html



Temat: Co na prezent dla 7-latki?
Z kosmetykami to nie przesadzajcie, malowanie siebie oraz lalek to
naturalny etap i nie oznacza, ze nasze dzieco w wieku 10 lat będzie
już notorycznie uzależnione od makijażu. W Kanadzie jest oczywiście
większy wybór większości rzeczy, ale mimo wszystko nie
rezygnowałabym z pomysłu. Jeśli zdecydujesz się na kosmetyki to mają
być dobrej jakości, dlalego proponowałabym Sephora Girl - mają tam
perfumy (te akurat odradzam, ponieważ są koszmarnie słodkie),
błyszczyki, lakiery do paznokci w formie breloczków, kolorowe
pachnące konfetti do kąpieli, olejki do kąpieli w postaci kolorowych
zwierzaków czy kulek, lusterka, kosmetyczki, gumki itp - wszystko w
4 liniach kolorystycznych.
Mozna także kupić jej coś z biżuterii - i tu srebro z bursztynem to
dobry pomysł - w Kanadzie tego nie mają
Być może jest fanką jakiegoś zespołu, filmu, serialu - wtedy
wszelakie gadżety, cuchy, płyty będą mile widziane.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,583,95529134,95529134,Co_na_prezent_dla_7_latki_.html


Temat: super strona dla dzieci
super strona dla dzieci
moja młodsza koleżanka założyła bloga dla swoich młodszych sióstr (4 i 6 lat),
jest na nim mnóstwo gier dla dzieci, nie tylko najmłodszych- od malowania
paznokci, przez puzzle i kolorowanki, do ubierania lalek i umeblowywania
pokoików oraz streszczenia lektur, kursy językowe... ... ... serdecznie
zapraszam a wiem, że jeśli ktoś doceni Jej pracę i zostawi komentarz pod
notatką albo wpis do księgi gości to Agusia z pewnością odwdzięczy się jeszcze
jakimiś ulepszeniami- zapraszam na www.jolagosia.blog.onet.pl
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,576,28194354,28194354,super_strona_dla_dzieci.html


Temat: oddam gry i pomoce szkolne
oddam gry i pomoce szkolne
witam wszystkie mamy, chciałabym polecić Wam blog mojej koleżanki, zrobiła go
Ona z myślą o swoich młodszych siostrach, więc znajdują się tam linki do
stronek dla dzieci i nie tylko. Znajdziecie tam duuuużo gier (m. in. to co
uwielbiają młode damy: ubieranie lalek, malowanie paznokci, puzzle,
projektowanie pokoików...) portale dla dzieci, wiersze dla najmłodszych, dla
troszkę starszych: kursy językowe, kurs pierwszej pomocy, omównienia lektur,
słowniki... i mnóstwo innych rzeczy... Jeżeli strona ta będzie często
odwiedzana i Aga dostanie od Was komentarze (albo w "wpisz się do księgi
gości" albo pod notatką- klikacie taki tekst pisany cienką czcionką) to dołoży
więcej gier, malowanek... albo może również przesyłać Wam różne rzeczy na
maila- jeżeli coś jest nie jasne piszcie do mnie. zapraszam do Agi na
www.jolagosia.blog.onet.pl
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,615,28193603,28193603,oddam_gry_i_pomoce_szkolne.html


Temat: chłopiec bawi się jak dziewczynka
droga mamo chlopca:)
Ja przez cale dziecinstwo chcialam byc zolnierzem,cale wakacje nosilam cos ala mundur, pokoj mojej siostry pelen byl barbie sukienek i akcesoriow dla niej -gdy kazano mi sie z nia bawic to byl koszmar, nie cierpialam lalek, pluszakow-dla mnie byly nudne, nie dochodzilo do mnie jak mozna brac misia i 3 h niby nim mowic, chodzic...mnie interesowaly tylko noze, budowanie domkow na drzewie, bijatyki 'do pierwszej krwi' i granie w noge. Na szczescie wtedy problem homoseksualizmu nie byl tak naglosniony i moi rodzice nie ingerowali. Na urodziny dostawalam to co chcialam czyli samochody sterowane i lego z serii dla chlopcow. Pierwszy raz obcasy mialam chyba na studniowce, a malowac paznokcie i wogole troche interesowac sie cala ta kosmetykowo-modowa nuda zaczelam sie interesowac dopiero na studiach. I co? I nic , jestem 100% hetero, i jestem w bardzo udanym zwiazku z facetem z ktorym razem jezdzimy na paintball itp
Takze nie martw sie, Twoj synek to fajny facet, jest soba i pozwol mu tak spedzac czas wolny jak chce jedynym problemem moze byc brak akceptacji ze strocy kumpli z zerowki czy szkoly -ale wierze ze sobie poradzi
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,575,84153584,84153584,chlopiec_bawi_sie_jak_dziewczynka.html


Temat: Chłopiec lubiący wszystko co dziewczęce
hmmmm
To moj syn (3,6l) uwielbia kosic ze mna trawe, naprawiac auto z tata, brudzi
sie w tempie błyskawicznym (i te zabawy najbardziej uwielbia ). Nie lubi lalek,
misiow, domkow. Ubran dziewczecych
Natomaist uwielbia kolczyki, korale, spinki, malowanie paznokci, robienie
makijazu sobie, chcialby miec dlugie wlosy i byc mama. Ostatnio stwierdzil, ze
aby byc dziewczynka musi sobie uciac "fifolka" no coz mam nadzieje ze sobie
tego jednak nie zrobi

Nie martwie sie, poprostu lubi to co kolorowe i co zmienia wyglad czlowieka


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,575,59199704,59199704,Chlopiec_lubiacy_wszystko_co_dziewczece.html


Temat: Kochani opanujcie sie.......
zapomnialam wyslac wiec pisze jeszcze raz.
pomysl z drzwiami jest super. u nas bardziej prozaicznie rozmowa przy cherbatce
albo wieczorem podczas podsumowania dnia. gry bardzo rozne ale nie planszowe-
"drabiny i weze" maja swoje jakies dziwaczne zasady (oczywiscie wymyslone
przez mala) a pionki zazwyczaj sluza za kolorowe paznokcie. natomiast polowanie
na zwierzaki, lowienie ryb, lapanie prania przez psiaki to wszystko jej sie
podoba i ja smieszy. kregle i twist(nie znam polskiego odpowiednika) tez sa
interesujace. szalenstwa na macie do tanca zazwyczaj z tata gdyz przez pomylke
kupilismy dla starszych dzieci.
druciki z kulkami juz sie jej znudzily, a narzedziami nie udalo mi sie jej
zainteresowac, za to nozyczki w czestym uzyciu.przebojem jest suchy makaron,
patyczki, rurki i koraliki a kompozycje z ciastoliny mam rozmazane na scianie.
wyliczanki na palcach -bomba , fajne tez wierszyki i piosenki ruchowe, mozna
sie niezle zmachac.
corka bardzo lubi gotowac, calkiem niezle idzie jej krojenie miekkich warzyw.
z zabaw w pociagu wygrywaja gierki slowne, np ktore wyrazy sie rymuja,
zaczynaja/koncza na ta sama litere, nie pasuja w grupie itp. duzo zabawy jest z
porownywaniem obrazkow, odnajdywaniem na nich pomylek.
w drodze zabawa "w stop", kto ma jakie swiatlo, wynajdowanie samochodow z tej
samej grupy (z tata tej samej marki), zabawa "w linki".
podoba mi sie gra z serduszkiem, pewnie jutro sprobujemy.
zazdroszcze ci, ze mozesz pozwolic swoim dzieciom na rysowanie po scianie czy
ogolnie swobode. ja wynajmuje mieszkanie i wlasciciele prosili o
niepraktykowanie tego a wywieszanie papieru na scianie sie nie sprawdzalo.
zrezygnowalismy nawet z zabaw z woda w domu z tego wzgledu (lazienka jest tak
mala, ze na zabawe tam nikt nie ma ochoty)a malowanie tylko po zabezpieczeniu
kuchni. marzy mi sie, ze w moim domu oprocz pokoikow dzieciecych bedzie
specjane pomieszczenie na "brudne" zabawy.
co do pryjemnosci z zabaw to ze mna roznie bywa. pewnie gdybym nie inicjowala
innych to moje dziecko w kolko i w kolko bawiloby sie w dom. ma dziewiec lalek
i wszystkie sa systematycznie karmione, przewijane, zabawiane, wyprowadzane na
spacer- i to jest zbawa przy ktorej umieram z nudow.poza tym mam obowiazek
wszystkie lalki, miski i inne ufoludki kochac i wpuszczac do swojego lozka na
rzadanie. podejrzewam, ze im bardziej corka czuje,ze nie lubie tej zabawy tym
bardziej mnie meczy. w jej malej glowie po prostu sie nie miesci, ze mama moze
nie lubic czegos co ona lubi.
tak w ogole to dostalam dzis pierwsza zrobiona zupelnie samodzielnie laurke z
okazji dnia mamy (w anglii wypada w ta niedziele)i dodatkowo paczke gum
rozpuszczalnych (to bylo dopiero poswiecenie!) i naszyjnik, ktory zrobilam dla
niej w zeszlym roku,hi,hi. Nawet nie wiedzialam ,ze to bedzie takie mile
uczucie. fajnie jest byc mama.
aha, jestes pomyslowa wiec moze mi doradzisz. nie mamy wanny, a mala nie znosi
kapieli pod prysznicem. Na umywalke jest juz za duza a na ogrod oczywiscie za
zimno. myslalam, ze przeczekamy i jakos jej przejdzie ale ona moze sie nie
kompac dwa tygodnie i wcale jej to nie przeszkadza. Jak ja zachecic do kapieli?
Moze masz pomysl na wesole zabawy pod prysznicem? jesli znajdziesz chwilke to
bede wdzieczna za odpowiedz.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,575,21122455,21122455,Kochani_opanujcie_sie_.html